
🇵🇱 INSPIRACJE
Współczesna kalokagatia i jej cienie. Michał Jackowski w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie
W erze metamodernizmu, zdominowanej przez wizje dystopijne, transhumanizm oraz ustawiczne przewartościowywanie ludzkiej kondycji, Michał Jackowski występuje z pytaniem o najbardziej fundamentalne zręby naszego istnienia. Wystawa „Piękno, dobro… fake? Współczesna kalokagatia” w lubelskim Centrum Spotkania Kultur nie jest jedynie aksjologicznym traktatem przełożonym na dłuto i marmur. Artysta przesuwa punkt ciężkości z estetyki samego dzieła sztuki na pojęcie humanitas – żywej, ewoluującej istoty człowieczeństwa. Sięgając do antycznych pojęć dynamis (możności i potencjału zmiany) oraz paideia (samokształtowania i wewnętrznego dojrzewania), Jackowski przypomina o idei, którą prof. Władysław Stróżewski określał mianem „budowania człowieka w człowieku”. Rzeźbiarz nie przybiera przy tym pozy mędrca przemawiającego ex cathedra. Proponuje raczej rolę sokratejskiego przewodnika, zapraszając widza do cichego, lecz bezkompromisowego dialogu. Nie jest to jednak zwykła rozmowa z autorem, ale bezpośrednia konfrontacja z samą rzeźbą, która prowokuje, zadaje pytania i bezlitośnie testuje nasze dotychczasowe kody kulturowe.
Formom rzeźbiarskim Jackowskiego nie sposób odmówić absolutnej maestrii. Szlachetne materiały, apollińska harmonia proporcji oraz złociste refleksy przywołujące na myśl duchowość średniowiecznych iluminacji na pierwszy rzut oka zdają się rezonować z antyczną ideą kalokagathia – absolutnego zestrojenia piękna z dobrem. Jednak ta estetyczna doskonałość szybko okazuje się wyrafinowaną pułapką. Tytuły prac i przewrotna dramaturgia gestów dekonstruują platońską metafizykę. Artysta wskazuje na tragiczne pęknięcie współczesności: idealna cielesność przestała gwarantować cnotę, a wizualny zachwyt bywa jedynie łudzącą maską moralnej próżni. W świecie cyfrowych iluzji i sfabrykowanych wizerunków piękno przestaje być synonimem prawdy, stając się często cynicznym rynkowym produktem.
Aby ten filozoficzny dyskurs zyskał właściwy ciężar gatunkowy, Jackowski gęsto cytuje z kanonu nowożytnego, sięgając przede wszystkim do dziedzictwa Michała Anioła. Te klasyczne repetycje nie są jednak chłodną, akademicką stylizacją, lecz ulegają gwałtownej, współczesnej transfiguracji. Rzeźbiarz wplata w szlachetną materię kinetykę, powracające motywy popkulturowe oraz dynamikę animacji. Tradycyjna, statyczna formacja zostaje rozbita gwałtownym ekspresyjnym gestem, pęknięciem lub współczesnym rekwizytem. To nagłe przełamanie ładu działa na odbiorcę niczym estetyczny wstrząs, zmuszając do porzucenia powierzchownej kontemplacji na rzecz głębszej dociekliwości.
Ekspozycja w Centrum Spotkania Kultur staje się zatem fascynującym zwierciadłem, w którym przegląda się zagubiony człowiek XXI wieku. Michał Jackowski uzmysławia nam, że kształtowanie własnej podmiotowości jest nieustannym, pełnym napięć procesem, wymagającym ciągłego podważania zastanych prawd. Jeśli piękno staje się jedynie ułudą typu „fake”, to powrót do autentycznego humanitas wymaga od nas odwagi zadawania pytań, które bezlitośnie odzierają nas ze złudzeń.
🇬🇧 INSPIRATION
Contemporary Kalokagathia and Its Shadows: Michał Jackowski at the Centre for the Meeting of Cultures in Lublin
In an era dominated by metamodernist anxieties, dystopian visions, and transhumanist speculative leaps, sculptor Michał Jackowski poses an indispensable question regarding the essential bedrock of human existence. His exhibition, Beauty, Goodness… Fake? Contemporary Kalokagathia, hosted at the Centre for the Meeting of Cultures in Lublin, transcends a mere axiological treatise rendered in stone. Instead of dwelling solely on the aesthetic parameters of the artwork, Jackowski shifts the thematic pivot toward humanitas—the living, evolving core of our shared humanity. Drawing upon the classical notions of dynamis (the inherent potential for becoming) and paideia (the self-guided cultivation of the soul), evocative of Władysław Stróżewski’s aphorism on “building the human within the human,” the artist declines the ex-cathedra posture of an infallible sage. He emerges instead as a contemporary Socratic interlocutor, beckoning the viewer into a quiet yet uncompromising dialectic. Crucially, this is not a dialogue with the creator himself, but an intimate encounter with the sculpture itself, which incisively prompts questions and destabilizes entrenched cultural codes.
Jackowski’s sculptural forms display undeniable technical mastery. The nobility of his materials, the Apollonian harmony of classical proportions, and the gilded radiance echoing medieval spirituality initially appear to affirm the ancient ideal of kalokagathia—the seamless synthesis of physical beauty and moral virtue. Yet, this sublime perfection swiftly reveals itself as a sophisticated trap. The titles of the works, combined with their subversive internal mechanics, systematically dismantle Platonic metaphysics. The artist exposes a tragic rift within modernity: flawless physicality no longer guarantees virtue, and aesthetic awe frequently masks an existential vacuum. In a culture saturated with digital illusions and curated personas, beauty is no longer synonymous with goodness; it frequently subsides into a seductive mirage.
To invigorate this philosophical discourse with palpable weight, Jackowski seamlessly incorporates quotations from the Western canon, paying particular homage to Michelangelo. These classical citations, however, avoid academic pedantry; they undergo a violent modern transfiguration. The sculptor embeds kinetic elements, pop-cultural iconography, and animated dynamics into marble and bronze. The harmony of classical order is shattered by abrupt fractures and expressive force, acting
Źródło zdjęcia / Photo source: Magazyn Szum (Właściciel / Owner: Magazyn Szum)