Performer jest jak karnawałowy miś. Rozmowa z Kacprem Szaleckim

Galeria EL
Galeria EL (Wikimedia Commons)

🇵🇱 INSPIRACJE

Zwodnicza awangarda. O rzeźbach-oszustkach i pamięci miejsca w sztuce Kacpra Szaleckiego

Przestrzeń miejska Elbląga od dziesięcioleci przesiąknięta jest duchem awangardy. To właśnie tutaj, w ramach legendarnego Biennale Form Przestrzennych, powstawały rzeźby, które na stałe wpisały się w krajobraz miasta, stając się cichymi świadkami historycznych i estetycznych przeobrażeń. Dla artysty wizualnego Kacpra Szaleckiego – powiązanego z Elblągiem osobistą historią – Galeria EL oraz lokalna tkanka urbanistyczna stały się naturalnym punktem odniesienia i przestrzenią dla wielowarstwowego dialogu. Jego najnowszy projekt, będący owocem dwuletniej rezydencji i archiwistycznych poszukiwań, nie tylko nawiązuje do dziedzictwa pionierów polskiej nowoczesności, takich jak Marian Bogusz czy Gerard Blum-Kwiatkowski, ale poddaje subwersywnej i czułej zarazem redefinicji same mechanizmy wpisywania sztuki w przestrzeń publiczną oraz procesy tworzenia lokalnej pamięci zbiorowej.

Sercem wystawy w Galerii EL staje się intrygująca koncepcja „rzeźby-oszustki”. Podczas wnikliwych badań i rozmów z kuratorem Maćkiem Bychowskim, Szalecki natrafił na obiekty, które przez dekady funkcjonowały w świadomości mieszkańców – a także samych twórców – jako autonomiczne dzieła sztuki abstrakcyjnej. Trzy zardzewiałe, ekspresyjne formy metalowe, zarastające w krzakach bez oficjalnych tabliczek czy opieki konserwatorskiej, okazały się w rzeczywistości dawnymi stelażami na płyty z propagandowymi plakatami z epoki PRL. Ta niezwykła, nieintencjonalna mistyfikacja stawia frapujące pytania: czy użytkowe obiekty przetrwały w miejskiej przestrzeni właśnie dlatego, że skutecznie udawały sztukę nowoczesną i w ten sposób uniknęły zezłomowania? Granica między dekoracją, architektonicznym detalem a ideologicznym narzędziem ulega tu fascynującemu zatarciu.

Wychodząc od tego odkrycia, Szalecki tworzy instalację, w której materialne ślady po performansie – gumowa podłoga do ćwiczeń, papierowe obiekty oraz kostiumy – przeplatają się z unikalnymi archiwaliami Galerii EL. Tytułowa metafora performera porównanego do karnawałowego misia wnosi do projektu refleksję nad rolą artysty wchodzącego w przestrzeń publiczną niczym uczestnik dawnego rytuału. Artysta ulega swoistemu kamuflażowi, prowokując odbiorców do namysłu nad autentycznością artystycznego gestu. Szalecki zadaje pytanie o to, jak obiekty i ludzie adaptują się do opresyjnych lub zmiennych warunków polityczno-społecznych, pożyczając formy od wysokiej kultury, by po prostu przetrwać w prozie codzienności.

Projekt Kacpra Szaleckiego to wysmakowana opowieść o sztuce, która mami wzrok, lecz jednocześnie otwiera oczy. Łącząc lokalny mikro-historyzm z uniwersalną refleksją nad materialnym statusem dzieła, artysta udowadnia, że najbardziej intrygujące narracje kryją się często na marginesach oficjalnych podręczników historii sztuki. W świecie zdominowanym przez monumenckie narracje awangardy, zardzewiały stojak na propagandowe plakaty potrafi opowiedzieć o naszej tożsamości i pamięci znacznie więcej niż niejeden odnowiony pomnik. To zaproszenie do uważnego patrzenia na miasto – patrzenia, które w porzuconym obiekcie dostrzega żywą, przewrotną grę z naszą własną wrażliwością.


🇬🇧 INSPIRATION

Deceptive Avant-Garde: On Impostor Sculptures and the Memory of Place in the Art of Kacper Szalecki

For decades, the urban landscape of Elbląg has been thoroughly saturated with the spirit of the avant-garde. It was here, within the framework of the legendary Biennale of Spatial Forms, that abstract sculptures emerged to permanently define the city’s topography, serving as silent witnesses to shifting aesthetic and political paradigms. For visual artist Kacper Szalecki—whose personal history is deeply intertwined with Elbląg—Galeria EL and its surrounding urban fabric provided a natural point of departure for artistic enquiry. His latest project, the culmination of a two-year residency and painstaking research, not only engages in a nuanced dialogue with the legacy of Polish modernist pioneers such as Marian Bogusz and Gerard Blum-Kwiatkowski, but also subjects the very mechanisms of how art marks public space to a critical, albeit tender, re-examination.

At the core of Szalecki’s exhibition lies the provocative motif of the “impostor sculpture.” In collaboration with curator Maciej Bychowski, the artist investigated three neglected, expressively contoured metal structures overgrown with weeds, lacking institutional plaques or restoration care. To their surprise, these abstract forms—long mistaken by locals and artists alike for forgotten modernist sculptures—were originally functional iron frames designed to hold political propaganda posters during the Communist era. Stripped of their original ideological panels, the objects acquired a purely abstract character, blending seamlessly with adjacent canonical artworks. This unintended camouflage raises captivating questions: did these utility structures survive scrapping precisely by masquerading as high art in the collective consciousness?

Building upon this revelation, Szalecki constructs a multi-layered installation where the residue of a live performance—rubber gym flooring, paper sculptures, and elaborate costumes—intersects with historical ephemera from Galeria EL’s archives. The concept of the performer as a “carnival bear” offers an evocative metaphor for the artist’s role in public space: a masked participant in a civic ritual, navigating the delicate boundary between authenticity, subversion, and illusion. Szalecki’s intervention problematizes the way we assign value to cultural artifacts, suggesting that contemporary performance art operates within a similar realm of strategic disguise, appropriating forms from mundane reality to probe the fragile boundaries of collective memory.

Ultimately, Kacper Szalecki’s project at Galeria EL is an erudite, poetically resonant meditation on the deceptive nature of artistic form and the persistence of local heritage. By elevating forgotten, marginal relics into central protagonists of an avant-garde dialogue, Szalecki proves that the most compelling art histories are often discovered at the periphery of official canons. In a world accustomed to grandiose monuments, a rusting iron frame overgrown in a bush becomes a potent

Źródło zdjęcia / Photo source: Magazyn Szum (Właściciel / Owner: Magazyn Szum)

T-OVERTONE

YOU SUPPORT IMPORTANT SOCIAL INITIATIVES